Budowe fortyfikacji Strzalina rozpoczeto w roku 1934. W tym samym okresie, kiedy powstawala slynna Linia Nibelungow (oficjalnie Das befestigte Gebiet Oder-Warthe-Bogen), czyli znany dzis pod polska nazwa Miedzyrzecki Rejon Umocnien. Calosc powstala na przedwojennej granicy polsko-niemieckiej. Budowe przerwano w 1935 i wznowiono w trzy lata pozniej. Ostatnie prace konczono w 1939 r. Po wojnie Rosjanie zajeli bunkry, a w latach piecdziesiatych, na osobisty rozkaz Stalina, zgromadzili w srodku tony niewypalow i je odpalili. Wybuch, wbrew zamierzeniom, nie zniszczyl zelbetonowej konstrukcji, aczkolwiek mocno ja uszkodzil.
Dzis mozna dostac sie, schodzac po wystajacych ze scian zelaznych pretach, tylko do czesci korytarzy i to pierwszego pietra. Nie wiadomo, czy Rosjanie mieli dostep do nizszych kondygnacji. O tym, ze istnieja, swiadczy mocno zbrojona podloga i biegnace w dol wiazki elektrycznych kabli i rur.

Bunkry kryja wiele tajemnic. Jedna z nich sa male pomieszczenia, zlokalizowane na koncu poszczegolnych komnat. Niegdys chronione byly specjalnie zaprojektowanymi, poteznymi, pancernymi drzwiami. Co kryly, nie wiadomo. Inna tajemnica sa korytarze. Tylko po czesci mozna sie poruszac, jako ze z peknietego stropu, przy kazdym deszczu, wraz z woda wyplukiwany jest piasek, ktory wypelnia szczelnie przejscia. W innych miejscach - rozpolowiony wybuchem sprzed laty strop - stale sie osypuje. Bardzo niebezpieczne sa wystajace ze stropow prety. Na nieprzygotowanych i nie posiadajacych ze soba latarek czycha "studnia" w podlodze, malo widoczna i pojawiajaca sie niemal "znikad". W czesci nieodwiedzanej przez ciekawskich, smiertelnie ...
[read more]
Kamieniarstwo - emotikonki - końcówki kolekcji - programy